Veni, vidi, vici – konkurs Czerniejewo

 

18 maja 2017 – Jakub Sufleta z klasy IIa zajął I miejsce w VIII Ogólnopolskim Konkursie Krasomówczym im. ks. Onufrego Kopczyńskiego w Czerniejewie

Jest w naszej szkole skromny uczeń, który charakteryzuje się poczuciem taktu i cierpliwością. Wyróżnia się umiejętnością wsłuchania się w słowa. Spogląda w oczy rozmówcy spokojnie, dając dowód zaufania. Opanowania mógłby nauczyć wielu dorosłych. Mówi poprawną polszczyzną, precyzyjnie i szczerze przekazując swoje intencje. Paulina Nowacka, jego godna rywalka, stwierdziła, że to jedyny chłopak w szkole, z którym ona, czytelniczka niedościgniona, może porozmawiać o książkach.

 

Jakub Sufleta, klasa II A

Gimnazjum nr 1 im. Zjazdu Gnieźnieńskiego

Gniezno

 

Szanowni Państwo!

    Chciałbym zadać Wam tylko jedno pytanie: czy kontemplowaliście kiedyś piękno miejsca, w którym żyjemy? Kiedy ostatnio przystanęliście gdzieś i pomyśleliście; „Jak tutaj cudownie”? W dzisiejszych czasach myślimy głównie nad wadami, a nie nad zaletami, choć wokół mamy tyle pięknych rzeczy. Otaczają nas prawdziwe cuda, a my nie zwracamy na nie uwagi. Patrzymy tylko na ekrany komputerów, telefonów, telewizorów. Nie dostrzegamy piękna, które nas otacza. W wirze codziennych spraw skupiamy się tylko na naszych zajęciach, tyle przy tym tracąc. Ironia, prawda?

 

      Niesamowity zachód słońca, piękny kwiat, ukryty w cieniu drzewa, stado ptaków przelatujące nad naszymi głowami, zmierzające w tylko im znane miejsca –to wszystko możemy przecież zobaczyć na co dzień, nawet nie za bardzo się przy tym starając. Tyle prostych rzeczy może nas zachwycić i zaskoczyć. Tyle prostych rzeczy może sprawić, że przystaniemy i pomyślimy: „Jaki piękny jest nasz kraj”. Czemu więc o tym nie myślimy? Czemu tak wiele uwagi poświęcamy nowoczesnej technologii, zapominając o świecie realnym, w którym mamy rodzinę, przyjaciół, bliskich?

 

      Odpowiedź jest prosta – jesteśmy ludźmi. Ludźmi pełnymi hipokryzji i arogancji, którzy nie wiedzą, czego tak naprawdę chcą. Myślimy, że mamy jeszcze czas na podziwianie, ale tak naprawdę z każdą taką myślą tracimy coś ważnego. Coś, co mogłoby zmienić nasze spojrzenie na rzeczywistość, która nas otacza. Tak często mówimy przecież o „szarej rzeczywistości”, a nie zwracamy uwagi, jak kolorowa ona jest. Jak wielkimi daltonistami musimy w takim razie być?

 

      Zapominamy też o jednym szczególe. Rzeczywistość, która nas otacza, widoki, które możemy dostrzec, to nasz kraj – Polska. Polska, która tyle przeszła, Polska, która zniknęła na 123 lata z map świata, Polska, która przetrwała. Czy ktoś teraz tak o niej myśli? Dla współczesnych ludzi oczywiste jest, że Polska istnieje. Zapominają, jak wiele przeszła, żeby znaleźć się w miejscu, w którym jest teraz. Ile cierpienia musiała wytrzymać.

 

      Myślicie, że nasi przodkowie walczyli za Polskę, bo ktoś im kazał? Nie, robili to dlatego, że kochali swój naród. Kochali swój język, godło, flagę i hymn. Z dumą walczyli,  by wyrwać się z rąk apodyktycznych zaborców i odzyskać swoją narodowość. Należy im się za to ogromny szacunek. Powinna być dla nas zaszczytem możliwość przyznania się do paranteli między nami. Tak wiele zrobili dla nas i dla naszego kraju, a my nie zwracamy uwagi na to, jakie dali nam możliwości. Czemu z nich nie korzystamy? Czemu nie kochamy Polski tak mocno, jak oni kochali? Myślę, że gdyby mogli zobaczyć nas teraz nie byliby zachwyceni.

 

     Ksiądz Jan Twardowski napisał: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Ja natomiast mówię: „Spieszmy się kochać nasz kraj, nie wiemy, ile czasu nam na to zostało”.

 

Dziękuję za uwagę.

 

25 maja 2017 – Zuzanna Chełek z klasy IId zajęła I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Gramatyczno-Ortograficznym im. ks. Onufrego Kopczyńskiego w Czerniejewie

Jest w naszej szkole skromna uczennica, która charakteryzuje się wysoką kulturą osobistą. Widać w niej wyważenie emocji godne Szymborskiej, taki rys delikatności i pulsującego czucia. Potrafi ściszać głos, żeby słyszeć natchnienie. Kobieca, o cechach indywidualistki. Pisze wiersze.

 

będąc ogrodami

 

między naszymi neuronami oplata nas bluszcz

chrząstkami naszymi zastawką mitralną ziemia

osoczem rosa poranna skradziona z trawy

 

w naszym ogrodzie

ojcowie, gdzie są wasze dzieci

zabite nienarodzone wyklute

ojcowie, gdzie są wasze dzieci kwiaty

 

dusza naszą kwiatowa woń słodkie nektary

myślą naszą żyłki łodygi mieszkanie z kolców

talenty nasze, dzieci kwiaty

 

nauczyć je przechodzić z pączka do kielicha

nauczyć dziecko trzymać ciężar powietrza

żeby pączek nie pękł ze swojej desperacji

i nie uschnął z zawodu nad smrodem powietrza

 

ojcowie, nie poddawajcie się aborcji

 

Ktoś zasadził w tobie nasienie i liczył

na opiekę troskę i przyzwolenie na kwitnięcie

żeby chabry nuciły boskie melodie

róże mieszały barwy nieba i ziemi w zbawienie

gerbery odgrywały role schowane w szufladzie

nasturcje zmieniały niewiadome w wiadome

żeby kwiaty w twoim ogrodzie miały prawo do życia

 

ojcze, czy pozwolisz rosnąć swoim dzieciom?

ojcze, czy pozwolisz im przekwitnąć?

 

Czerniejewo od kilku lat już zaprasza do urokliwego dworku, gdzie odbywają się ogólnopolskie konkursy im. ks. Onufrego Kopczyńskiego. Miejsce wyjątkowe i pewnie onieśmielone już zachwytami. Poeci wiedzą, że można tak bez końca… Nie ma przesady w tytule tego artykułu. Nasi uczniowie zapewnili szkole publiczną chlubę.  Długo nie zapomnę przeżyć, które mi podarowali i bardzo się cieszę, że byłam świadkiem ich radości.

Do bażantarni dotarliśmy wraz z delikatnym świtem dnia 18 maja 2017.  Rozmowy o przysłowiowej ,,sztuce” prowadzone w plenerze przy zaparzonej kawie… Młodzieńcy i pannice w swoich kręgach skupieni na dyskursie filozoficzno-moralnym… Ups, autora tekstu poniosło. W dłoni jednak telefon komórkowy.

Wiem, że Jakub Sufleta, uczeń IIa, nie korzystał z telefonu, samodzielnie tworząc tekst przemówienia. Dobitnie przypomniał słuchaczom o ignorancji wobec natury, polskiej tradycji i Ojczyźnie, wygrał konkurs i tym samym pokonał naprawdę utalentowaną młodzież z Poznania i Kwidzynia. Okazało się, że przemawiający musi słowo dobrze skończyć, co Jakubowi przychodzi z lekkością, bo nie spieszy się, nie gestykuluje przesadnie, jest osadzony w swej wypowiedzi duszą i ciałem. Warto wspomnieć, że wszystkie wskazówki co do dykcji i mowy ciała rywale mieli szanse odebrać dzień wcześniej – czego my nie wiedzieliśmy.

Poeci wiedzą, że spokój pomaga. Zuzanna Chełek, już pisząca wiersze uczennica klasy IId, rozsądnie odpowiadała na pytania z bardzo trudnego, miejscami uniwersyteckiego, zakresu. Eksperci pytali wszystkich o pochodzenie wyrazów, czas zaprzeszły, funkcje tekstów, także o Cyryla i Metodego. Nerwy obserwatorów drgały jak postronki, szczególnie gdy faworyci odpowiadali zbyt szybko, bez namysłu, jak na przykład przy pytaniu: jog czy jogin? Niby ,,jogin”. Odpowiedź była zbyt oczywista, więc błędna.

My ubolewamy nad faktem, że panna, z którą w ścisłym finale zmierzyła się Zuzanna, nie znała znaczenia frazeologizmu: ,,czarny koń”, jednak bez skrępowania świętujemy wygranie tego wyścigu, wychwalając pod niebiosa skromną Zuzię.

Zuzia czarnym koniem nie była, bo na koncie miała już tytuł laureatki Wojewódzkiego Konkursu Języka Polskiego. Nad całoroczną edukacją polonistyczną młodej poetki czuwała nauczycielka języka polskiego – pani Karolina Rochowiak.

Przemówienie bardzo odważne, kontrowersyjne i nietypowe napisała także Paulina Nowacka z klasy IIg.  Mocno i bezlitośnie skrytykowała osoby odbierające sobie życie, powiedziała dużo o trudnych emocjach związanych z tym bezsensem.

Marta Wincek z klasy IIf również poradziła sobie z pokazową i niełatwą formułą konkursu, bo zajęła 4. miejsce.  Uczennica wcześniej zdobyła tytuł finalistki Wojewódzkiego Konkursu Języka Polskiego.

Przygotowanie Jakuba Suflety, Pauliny Nowackiej oraz Marty Wincek  leżało w kompetencji pani Karoliny Potockiej, czyli autorki tekstu, która w imieniu Gimnazjum nr 1 gratuluje szczęśliwym Rodzicom utalentowanych dzieci. Za rok wiedziona zapachem spektakularnego sukcesu nawet bez pozwolenia wymknie się z pracy, żeby znowu móc im zaklaskać…

 

Karolina Potocka