Święta narodowe mogą być wesołe i smaczne!

,,Dzień zapowiadał się zwyczajnie, jednak król już o świcie szykował się do wyjścia. Przywdział  czepiec w barwach narodowych i w towarzystwie dworzan udał się na spotkanie z klasą 5D, która już wcześniej weszła w posiadanie wieści znanych samemu sekretarzowi i i oczekiwała wybornych gości”.

Właśnie tak mógłby wyglądać protokół królewski z dnia 27 kwietnia A.D. 2017.

Współcześnie zaproponuję przekaz, który zrozumie każdy – nie tylko osoby zżyte z kulturą dworską.

Bardzo dziękuję pani Małgorzacie Michalak – Sobczak za umożliwienie ciekawej współpracy z inną szkołą, co nie jest aż tak typowe, co wymaga porozumienia.

Jako pomysłodawca zaproponowałam wychowawczyni i polonistce klasy 5D współpracę, która miała polegać na realizacji gimnazjalnego projektu edukacyjnego w szkole podstawowej. Uczennice Gimnazjum nr 1 w Gnieźnie (Martyna Hensler 2D, Eryka Więckowska 2D, Martyna Więckowska 2D, Alicja Fijałkowska 2F, Kaja Augustynowicz 2F, Oliwia Budzińska 2F) przygotowały projekt pod hasłem ,,Święta narodowe mogą być wesołe i smaczne!”. Zadaniem żeńskiej – jak widać – świty dworskiej miało  być najbardziej przystępne pokazanie młodszym uczniom powagi zbliżającego się święta narodowego – rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Wcześniej wraz z uczniami zadbałam o stroje z epoki oświecenia, za co przy okazji tej relacji także dziękuję gnieźnieńskiej scenie teatralnej. Uczennice z gimnazjum zaproponowały młodszym koleżankom i kolegom dostosowany do ich percepcji przegląd dat i wydarzeń, żeby przez rebusy, krzyżówkę i test wyboru dojść jednak do punktu kulminacyjnego nietypowych odwiedzin. Wszystkie dzieci już węszyły w koszykach coś zagadkowego.  Pierwszy raz miały okazję zjeść flagę! Zgodnie z procedurami wychowawczymi wygłosiłam pogadankę na temat stosownego traktowania tego symbolu narodowego, jednak traktując spotkanie z zaplanowanym przymrużeniem oka,  pozwoliłam na zjedzenie ciastek w barwach biało – czerwonych.

Lakcja zakończyła się quizem, do którego dobrałam nagrodę specjalną – wszyscy, którzy zapamiętali najwięcej, dostąpili zaszczytu przebrania się w stroje dworskie. Radość dzieci okazała się miłym widokiem – co uwiecznione zostało na zdjęciach.

Aktywność uczniów klasy 5D zasługuje na publiczną pochwałę. Nie wymienię pojedynczych osób, bo odpowiedzi naraz znała prawie cała klasa. Więc flag się najedli… Myślę, że smak święta zapamietają. Oby także pamiętali o wydarzeniu sprzed kilku wieków, oby zapamiętali zaangażowanie nastolatek, z których warto brać przykład. Uczennice Gimnazjum nr 1 zwalczyły tremę; same zaproponowały przebieg lekcji, wymyślając rebusy, krzyżówkę i test wyboru; nie spóźniły się i nie grymasiły; dzielnie zniosły paradowanie w dziwnych kornetach na głowie.

Podkreślam, że dobra współpraca z panią Małgorzatą Michalak – Sobczak zachęciła mnie do realizacji odważniejszej formy projektu edukacyjnego. Dziękuję Dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 9 w Gnieźnie za wyrażenie zgody na tego typu wymianę doświadczeń.

Życzyłabym sobie, aby projekty edukacyjne nabrały formy innowacji.

Kto by pomyślał, że do szkoły król przyjdzie piechotą, mimo że tam, gdzie miał ,,chodzić piechotą”, wcale mu się dotrzeć nie chciało.

W celu oswojenia patriotyzmu
Karolina Potocka – koordynatorka projektu
nauczycielka języka polskiego